Wiadomości

wrz26

Rosjanie uciekają przed mobilizacją. Sznury aut na granicach

Na rosyjsko-gruzińskiej granicy utworzyła się wielokilometrowa kolejka samochodów. Panuje tam chaos i dochodzi do sprzeczek – powiadomił portal Insider. Po ogłoszeniu w Rosji "częściowej mobilizacji" wielu mężczyzn próbuje wyjechać z kraju drogą lądową. Z kolei wschodnią granicę Finlandii przekroczyło w sobotę i niedzielę blisko 17 tys. Rosjan.

Nagranie z rosyjskiej granicy z Gruzją w miejscowości Wierchnij Łars w rosyjskiej Osetii Północnej opublikował portal Insider. Widać na nim wielokilometrową kolejkę samochodów, ustawionych w kilku rzędach na drodze dojazdowej do granicy. Na nagraniu widać też, że niektórzy próbują objechać korek na rowerach lub hulajnogach.

"Kierowcy oczekują po 40-50 godzin. W kolejce co jakiś czas dochodzi do kłótni" – poinformował Insider.

W sobotę strona rosyjska podała, że na granicy na wyjazd z kraju oczekuje ok. 2,3 tys. samochodów.

Jak pisaliśmy w Onecie, Rosjanie nie są jednak witani ani "chlebem i solą", ani miejscowym winem i czaczą. Wielu zachowuje się arogancko, a poza tym zalewają Gruzję rublami, co doprowadziło do znacznych podwyżek w sklepach.

Rosjanie uciekają. Kolejki aut na granicy z Finlandią

Wschodnią granicę Finlandii przekroczyło w sobotę i niedzielę blisko 17 tys. Rosjan. Przed najbardziej popularnymi przejściami, w okolicach Lappeenranta czy Imatry, stały po rosyjskiej stronie przez całą noc kilometrowe kolejki samochodów – przekazała w poniedziałek fińska straż graniczna.

Nie mamy dokładnych danych, ale podróżni mówili o nawet pięciokilometrowych kolejkach – przekazał Mikko Hamalainen, kierujący jednostką terenową oddziału Straży Granicznej Południowo-Wschodniej Finlandii. To właśnie przez przejścia w tym regionie, skupiające głównie ruch z okolic Petersburga, przybywa do Finlandii najwięcej Rosjan; w weekend ok. 15 tys.

Anna-Lena Lauren, korespondentka "Dagens Nyheter" w Moskwie, opublikowała film z przejścia granicznego w Torfianowce. Jak informuje, kolejka aut jest długa, ale nie tak jak w Gruzji.

Ruch graniczny ze wschodu wyraźnie nasilił się po tym, jak 21 września w Rosji ogłoszono mobilizację na wojnę z Ukrainą. Według lokalnej prasy, do Finlandii przybywają z Rosji podróżni "różnego sortu", w tym całe rodziny, ale także wielu młodych mężczyzn, uciekających przed powołaniem do wojska. Fińskie służby twierdzą, że w najbliższych dniach do Finlandii będzie chciało się przedostać jeszcze więcej osób.

Źródło: ONET.PL


 

Pozostałe

Ta strona wykorzystuje pliki 'cookies'. Więcej informacji